Mam nadzieje, że czytałeś wielce pouczającą książkę Kamila Cebulskiego “Efekt Motyla”. Opisuje on historię swojego startu w biznesie. Jest to jeden z nielicznych dwudziestokilkuletnich polskich milionerów. Od niego również warto się uczyć. Mnie najbardziej zaintrygował jego sposób podejmowania decyzji biznesowych. Teraz, nim podejmę decyzję, zadaję sobie pytanie: jak zachowałby się Kamil, co on by wybrał?
Jeśli nie czytałeś tej książki zamów ją sobie tutaj.
Kolejnym młodym człowiekiem, którego poczynania obserwuję od ponad pół roku jest Mateusz Chłodnicki. Kupiłam w Złotych Myślach, które on stworzył, już kilkadziesiąt pozycji. Każdą cenię sobie z paru powodów. Po pierwsze: za wiedzę, jakiej dostarcza mi w swojej treści na wybrany przeze mnie temat . Po drugie: za wartość poznawczą, jak mogę napisać własny e-book. Po trzecie: za możliwość obserwowania i nauki, jak promować mój przyszły e-book. Po czwarte: za genialność odkrywania formy i jej fantastycznych walorów, jakie ma audio-book. Dzisiaj dostałam propozycję współpracy od Mateusza. To fragment jego listu:
….”
Jeśli pamiętasz start Złotych Myśli, to wiesz, jak wielką rolę odegrał wówczas okres przedpremierowy, w którym aktywni Partnerzy zdobywali swoich poleconych. Dodam, że w projekt ten zostało zainwestowane ponad 1 milion złotych od inwestora strategicznego i będzie to coś naprawdę wyjątkowego - nowa jakość związana z zarabianiem w Internecie oraz dystrybucją cyfrowych treści. Aby przekonać się, jak prawdziwe są to słowa, wejdź od razu na stronę: http:http://www.otwieramy.pl i zapisz się, aby otrzymać więcej informacji na ten temat, a później aktywnie zacznij działać! Pozdrawiam Mateusz Chłodnicki właściciel Wydawnictwa Złote Myśli
...."
Jeszcze dwa tygodnie temu nie wiedziałabym, co z taką propozycją zrobić. Doskonale więc rozumiem Cię, jeśli masz wątpliwości. Rozumiem Cię, jeśli nie czujesz tego i nie wiesz, o co tak naprawdę chodzi. Dostałam dziś też taki list:
…”Z ciekawości wszedłem na stronę http:http://www.otwieramy.pl
Przeczytałem regulamin, ale się nie zapisałem, bo nie wiem czym to grozi. To jest akcja dla takich osób jak Pani czy Mateusz Chłodnicki. A dla takich zwykłych jak ja, to chyba nie. Ja nie mam żadnej firmy, nie prowadzę działalności gospodarczej. Nie jestem więc chyba godzien, żeby porównywać się z Wami. A tak naprawdę to nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, poza zapisaniem się. Czy to nie jest tworzenie jakichś kolejnych łańcuszków finansowych? Czy to nie będzie polegać na tym, że jeden drugiego do czegoś namawia? Z jednej strony kusi mnie by się zapisać, a z drugiej strony jestem pełen obaw. …”
Może właśnie teraz Ty również szukasz odpowiedzi? Może właśnie stoisz przed podjęciem decyzji, która okaże się tym fascynującym zjawiskiem “efektu motyla”?
Odpisałam dość “wylewnie”. Przytoczę moją odpowiedź.
…”Czy byłeś na moim blogu, który prowadzę kilkanaście dni? Tam piszę, jak w ciągu tych kilkunastu dni zmieniło się moje postrzeganie wielu rzeczy. Fakt szykowałam się do tego już parę miesięcy. Ale jak to mówią “nie czułam bluesa”. Przeczuwałam, że to ma znaczenie. Nawet ogromne. Nie rozumiałam jednak, jak to działa.
Żeby zobaczyć, jak działa jakiś mechanizm możesz się zapisać na listę i zobaczyć co się dzieje. Zawsze możesz się wypisać. Nikt nie zmusi Cię byś wziął nawet swoje pieniądze, które zarobisz. Po jakimś czasie takie firmy przekazują je na dobroczynny cel, jak zrezygnujesz.
Z drugiej strony nie musisz mieć działalności. Pieniądze możesz mieć na swoim koncie i w umowie zawrzeć, że odbierzesz je w stosownym czasie. Można pewnie też podpisać umowę na inny sposób wypłaty – tego jeszcze nie wiadomo. To zależy od tego, co zechcesz robić z tak zdobytym doświadczeniem. Ja też nie znam jeszcze szczegółów propozycji Mateusza. Ufam mu i wiem, że nie zaprosiłby mnie do wątpliwej jakości przedsięwzięcia.
W ciągu ostatnich dwóch tygodni zapisałam się do PP (Programu Partnerskiego) Wandy Loskot. Fantastycznie przygotowany materiał. Tam zobaczyłam, jak to działa i sama zaczęłam wstawiać linki i banery na strony – a w życiu nie zrobiłam wcześniej strony ani nie napisałam linijki kodu! Tak się ośmieliłam, że zapisałam się do PP Złotych Myśli i postawiłam pierwsze linki do PP Piotra Majewskiego, gdzie zapisałam się pół roku temu i nic nie zrobiłam w tej materii przez cały ten czas. Po prostu nie wiedziałam jak zacząć? Teraz mam odwagę pójść dużo dalej. Jesteś godny i zasługujesz na wszystko co najlepsze i najwyższej jakości.
Internet i e-biznes to zupełnie nowe środowisko, którego nie znam. Dopiero poznaję i coraz bardziej otwieram oczy.
Bardzo mocnym doświadczeniem był dla mnie udział w akcji Każdy wygrywa. Kiedy obserwowałam jak z dnia na dzień rośnie moja lista mailingowa, jak wypróbowałam ImpleBot i walory zautomatyzowanej korespondencji, dopiero poczułam przedsmak tego, jak wiele można osiągnąć dzięki tej technice.
Zastanawiałam się i trzymałam obaw przez wiele miesięcy. Czy chcesz robić to, co ja teraz określiłabym “marnowaniem czasu”?
Nie wiem ile masz lat? Nie wiem jaką masz wiedzę i czym się interesujesz? Wiem, że przy tak dynamicznie rozwijającej się dziedzinie, jaką jest e-biznes, zdobywanie praktycznej wiedzy i umiejętności jest przysłowiową żyłą złota.
Wierzę, że jesteś gotów podjąć decyzję najkorzystniejszą dla siebie. Jaka ona będzie? Ty znasz odpowiedź.
….”
Wszystkie komentarze przyjmuję z otwartością i wdzięcznością. Ty wnosisz wartość do tego zbiorowego doświadczania swoją wypowiedzią, pytaniami a nawet wątpliwościami. Już teraz Ci dziękuję za odwagę i czas, który poświęcisz, by być tutaj ze mną i wszystkimi, którzy też się tu zjawią.








wrzesień 23, 2007 o wrzesień 23, 2007 9:20 am |
Bravo! Wiem dużo ale sie jeszcze nie odważylem. Pozdrawiam i powodzenia
wrzesień 23, 2007 o wrzesień 23, 2007 7:45 pm |
Co Cię powstrzymuje?
Może dla Ciebie ta szansa jest związana z budowaniem własnej odwagi i umiejętności szybkiego podejmowania decyzji?
W życiu już tak jest, że to samo doświadczenie każdemu przynosi najważniejsze dla niego, w danej chwili, wartości. Dla jednych jest to wiedza, dla innych nowe umiejętności a dla jeszcze innych odkrycia w zakresie emocjonalnym.
Jestem pewna, że postawisz sobie właściwe pytania i znajdziesz najlepsze dla Ciebie odpowiedzi. O jedno tylko proszę. Zadawaj je sobie i sam sobie odpowiadaj.
Nie pytaj nawet najbliższych i nie stosuj ich odpowiedzi. Możesz ich pytać, kiedy już będziesz znał własną odpowiedź. Oni, tak na prawdę, odpowiedzą sobie. Wtedy będziesz wiedzieć, czy możesz mieć w nich współpracowników.
maj 11, 2008 o maj 11, 2008 12:51 pm |
Witam!
Ja zacząłem dopiero z programami partnerskimi. Choć moja wiedza na ten temat jest malutka ciągle coś czytam i dowiaduje się więcej. Mam nadzieję, że to będzie to! Więcej wierze w to! Pozdrawiam.
maj 11, 2008 o maj 11, 2008 2:29 pm |
Witaj
Od czasu, kiedy napisałam ten tekst zdobyłam nieco rozeznania pośród PP i trafiłam na kilka wartościowych blogów pisanych na ten temat.
Nie wiem czy wiesz, że 31 maja w Warszawie jest Sympozjum Uczestników Programów Partnerskich. Więcej informacji znajdziesz na stronie:
http://supp.pl/?a=program
Wiele informacji związanych z PP znajdziesz na moim nowym blogu
http://pierwszyebiznes.wordpress.com
Powodzenia
Pozdrawiam
Basia