Czy czasem kupujesz książkę, by zapamiętać z niej jedno zdanie, które zmieni twoją świadomość? Czy zauważyłeś, że masz książki, do których wracasz i za każdym razem znajdujesz w nich coś nowego? One są wciąż te same. Ty się zmieniasz. Zmienia się twój sposób myślenia, spostrzegania, kojarzenia faktów i analizowania czytanego tekstu. Wystarczy, że zmieni się twój nastrój a zwracasz uwagę na inne informacje w czytanym tekście. Rozumiesz już dlaczego niektóre książki są czytane przez lata i ludzie znajdują w nich nieustająco coś istotnego i inspirującego dla siebie.
A jak czytasz pozycje dotyczące biznesu? Może jeszcze zapytam cię dokładniej, jak ty czytasz książki czy inne publikacje o biznesie?
Pewnie myślisz, że nie ma znaczenia, w jaki sposób się czyta. Proszę jednak byś chwilę zatrzymał sie w tym miejscu i przypomniał sobie lub wyobraził sobie siebie w poniżej opisanych sytuacjach:
- Czytasz sobie od pierwszej do ostatniej strony, jak powieść. Czasem, jeśli nie bardzo cię interesuje kończysz lekturę gdzieś w środku i już nie wracasz nigdy do tej pozycji. Wyrabiasz sobie zdanie o tej publikacji i trzymasz się stanowczo swojej opinii
- Czytasz spis treści, wybierasz interesując cię zagadnienia, czytasz wybrane fragmenty i odkładasz książkę na półkę. Niekiedy wracasz do niej i robisz to samo
- Nurtują cię pytania i nieustannie szukasz odpowiedzi. Bierzesz książkę do ręki i otwierasz ją losowo na przypadkowej i stronie. Jakie jest twoje zdumienie, że właśnie widzisz odpowiedź na swoje pytanie. Siadasz, czytasz, robisz notatkę, piszesz, rysujesz, pewne słowa podkreślasz i wyróżniasz kolorem. Odkładasz na dzień lub dwa. Znowu wracasz do swoich notatek. Sięgasz ponownie do źródłowego tekstu, poprawiasz swoje notatki lub nawet robisz je od nowa. W końcu po wielu powtórzeniach wiesz.
- Nurtują cię pytania i nieustannie szukasz odpowiedzi. Bierzesz książkę do ręki i otwierasz ją losowo na przypadkowej i stronie. Jakie jest twoje zdumienie, że właśnie widzisz odpowiedź na swoje pytanie. Siadasz, czytasz, robisz plan, jak wprowadzić w życie poznane rozwiązanie. Ćwiczysz przez kilka dni, sumujesz rezultaty. Jeszcze chcesz coś poprawić. Znowu wracasz do swoich notatek. Sięgasz ponownie do źródłowego tekstu, poprawiasz swój plan lub nawet robisz go od nowa. Przystępujesz do działania. W końcu po wielu powtórzeniach wiesz i potrafisz stosować tę wiedzę.
Czy możesz odpowiedzieć sobie na pytanie: jakie bogactwo otrzymuję czytając tekst książki (tak umownie określam różne rodzaje publikacji) w każdy z podanych wyżej sposobów?
Czujesz, że pierwszy sposób cię ogranicza, buduje podświadome blokady, wzorce niemożliwości, konieczności wysiłku lub niezrozumienia? A widzisz, jak w drugim sposobem budujesz wzorzec trzymania się tego samego punktu, lęku przed zmianą i podjęciem działania? Trzeci sposób daje ci złudne poczucie bycia ekspertem, posiadania potężnego zasobu wiedzy i wprowadza cię w stan ogłupiającego samozadowolenia. Czwarty sposób zderza cię z rzeczywistym działaniem, poznajesz gorycz skutków popełnianych błędów i słodki smak sukcesu, poznajesz siebie takiego, jakim jesteś.
Czy teraz rozumiesz, że tylko ty decydujesz, jakie bogactwo przyniesie ci czytanie. Tylko ty możesz dzięki czytaniu zmienić siebie, swoje życie i od ciebie tylko zależy, czy dzięki czytaniu staniesz się bogatszy.
Zapraszam Cię do naszej wspólnej darmowej Biblioteki. Możesz polecić mi ciekawe Twoim zdaniem, darmowe pozycje dostępne w internecie, które warto przeczytać. Umieszczę je na wirtualnych półkach naszej Biblioteki. Nie musisz inwestować nawet jednej złotówki, by przystąpić do czytania. Wierzę, że teraz świadomie wybierzesz sposób, w jaki będziesz czytać.
Podziel się swoim doświadczeniem. Opowiedz mi i innym, jakie bogactwo otrzymujesz czytając. Bogać się i dziel się tym bogactwem.








wrzesień 26, 2007 o wrzesień 26, 2007 10:34 pm
Bardzo dobry artykuł. Zwięzły i pokazujący sedno sprawy.
Czasami lepiej przeczytać jedną książkę i zastosować w praktyce tylko jedną poradę niż przeczytać ich setki i nie zastosować nic.
Czasami można w ogóle nie czytać książek, wpaść na dobry pomysł, zacząć działać nawet na ślepo, wierząc że się uda i zarobić milion w kilka lat tak jak Patryk – właściciel firmy, która produkuje i sprzedaje kostki do gier RPG na całym świecie!!!
http://q-workshop.com
Miałem przyjemność go poznać i dowiedzieć się, że on uwielbia działać, a czyta tylko wyciągi z coraz bardziej puchnącego konta. Przemiły młody biznesmen.
Aczkolwiek osobiście uwielbiam czytać.
Często czytając cokolwiek otrzymuję różne pomysły od podświadomości nawet nie związane z literaturą. Tak jakby mnie czytanie odblokowywało.
Pozdrawiam bardzo serdecznie.